Antonina

 Tak zaczęła się moja historia z małą Antosią – wspólnym majowym spotkaniem z Jej rodzicami w parku.

Nie wiedziałam wtedy jeszcze, że za miesiąc  będę czekała na nią towarzysząc mamie w najważniejszym momencie Jej życia …

Za każdym razem jest to dla mnie ogromne przeżycie  jednak tu nie moja osoba i uczucia są tu priorytetem. Staram się być skupiona, trzymać na  wodzy swoje emocje i jak najmniej przeszkadzać. bserwować widzieć i czuć jak najwięcej.

Taki dzień nie należy do najłatwiejszych ale na pewno zapada głęboko w pamięć. Dzięki rodzicom możecie zobaczyć następny film-kilka kadrów z ważnych chwil.

Dobrze wiemy, że nie każdy szpital wyraża zgodę na takiego towarzysza jakim jest fotograf. To temat delikatny, nowy więc co zrozumiałe podchodzi się do niego z wieloma obawami. Tym bardziej duże podziękowania dla  dyrekcji  i całego personelu Centrum Położniczego św. Łukasza w  Częstochowie za otwarcie na nowatorskie pomysły i serce z jakim podchodzą nie tylko do pacjentek ;-)

ciąg dalszy historii Tosi już wkrótce ;-)