Bezpieczny noworodek na sesji

Dzisiejszy wpis będzie poświęcony drugiej edycji akcji Bezpieczny noworodek na sesji ;-)

1375291_727220307304750_2083640838_n

Chciałabym powiedzieć kilka słów o tym jak pracuję z najmłodszymi modelami..

Być może niektóre informacje będą wydawać się oczywiste, ale uważam, że warto o nich wspomnieć ;-)

moje przygotowanie do sesji

Każdy kto fotografuje maluszki, wie jak wielka jest to odpowiedzialność…

W końcu przez kilka godzin trzymamy w rękach największy skarb rodziców..

Dlatego też moim priorytetem jest, aby na sesji być zdrową i wypoczętą.

Zaczynam od porządnego wymycia rąk a w trakcie sesji używam dodatkowo antybakteryjnego żelu,

który może być przydatny ale pamiętajmy, że nie zastąpi tradycyjnego mycia rąk ;-)

bezpieczny4

Do sesji zawsze mam krótkie paznokcie, ściągnięte pierścionki a przede wszystkim ciepłe ręce.

bezpieczny6

 

ciepło, cieplej…

Podczas sesji utrzymuję w studio odpowiednią temperaturę, dzięki której maluch smacznie śpi..

W końcu jeszcze chwilę temu był w brzuszku, gdzie wcale zimno nie jest ;-))

W tej kwestii dobrze sprawdzają się też mini termoforki, które możemy dać pod kocyk lub do koszyka.

bezpieczny5

asekuracja

 Nieodłącznym elementem w pracy z noworodkami jest asekuracja drugiej osoby.

Przy prostszych pozach może być to rodzic, który po wcześniejszym wyjaśnieniu będzie wiedzieć jak to zrobić.

Wiele ujęć powstaje właśnie w taki sposób. Palec podtrzymujący główkę jest później wymazywany w programie graficznym..

354C1640

Pozy w dodatkach (misy, koszyki itp)  należą do nieco trudniejszych i

w większości przypadków wymagają asekuracji, np. kiedy główka jest na wprost.

bezpieczny2 kopia

asekuracja

Kiedy używam emaliowanych mis wykładam je matą antypoślizgową, aby kocyki nie przesuwały się ;-)

bezpieczny8

W czasie kiedy robię zdjęcia, asystent lub rodzic zawsze jest w pobliżu.

Jest to dla mnie bardzo ważne, ponieważ to dodatkowa para oczu czuwająca nad naszym modelem!

bezpieczny3

Czas na pozę, która budzi wiele różnych odczuć u rodziców jak i fotografów ;-))

Osobiście nie należy ona do moich ulubionych i tak naprawdę dopiero po warsztatach u Rachel Vanoven w Londynie,

gdzie poznałyśmy technikę poprawnej asekuracji, zaczęłyśmy ją częściej wykonywać.

Nie należy do łatwych, a od fotografa wymaga wiedzy i doświadczenia.

W ten sposób fotografuję wyłącznie, gdy asystuje mi Ania.

Wykonujemy ją na życzenie rodziców, jeśli widzimy, że maluch mocno śpi i jest dobrze współpracujący ;-))

Bezpieczny1

Na sam koniec chciałabym podziękować wszystkim fotografom, którzy wzięli udział w tegorocznej edycji!

Jest nas wielu, każdy ma inny styl, większe lub mniejsze doświadczenie ale naszym wspólnym mianownikiem jest

 zapewnienie maluszkowi bezpiecznej sesji.

Zaczynając przygodę z fotografią noworodkową miejmy to na uwadze, wykonujmy proste ujęcia, mierzmy siły na zamiary..

i pamiętajcie, najlepsze zdjęcie zawsze jest przed Wami ;-)

bezpiecznyyy

Z całego serca chciałabym podziękować wszystkim rodzicom z którymi się do tej pory spotkałam i ich maluchom, bo to dzięki

Wam mogę rozwijać swoją pasję i spełniać się pracując z najmłodszymi.

Dziękuje!

_______

14.10.2014 – III Edycja Akcji Bezpieczny Noworodek na sesji: zobacz