Dzisiaj kolejny brzdąc tym razem słodka panienka – Martynka
Sesja odbyła się w gorące lipcowe popołudnie a mała modelka grzecznie spała wzbudzając zaciekawienie spacerowiczów w ogrodzie botanicznym.
Dziękuje rodzicom za zaufanie i mamie za pomoc w czasie sesji.
Często rodzice mają obawy które w trakcie pracy zostają rozwiane i potem sami chętnie pomagają ,podrzucają pomysły . ..
A ja mam kolejne potwierdzenie jakim wielkim cudem i szczęściem są narodziny małego człowieka
I jaką jestem szczęściarą mogąc robić to co kocham
To dla mnie zawsze wielka radość i zaszczyt móc zatrzymać to na fotografiach….


i moje ulubione
















by Fotosister
11 comments
link do tego postu wyślij do przyjaciela